Dobrze zbilansowana dawka pokarmowa to absolutna podstawa w prawidłowo prowadzonym chowie i hodowli bydła. Przy jej układaniu należy pamiętać o odpowiednim stosunku pasz treściwych do objętościowych. Dobrej jakości słoma, może być z powodzeniem wykorzystywana jako jedna z rodzajów pasz objętościowych w żywieniu bydła.

Podstawą rolnictwa w każdym kraju jest posiadanie charakterystycznych rodzimych ras zwierząt w tym także bydła. Istniejące obecnie aspekty ekonomiczne przyczyniły się do zmniejszenia zainteresowania starymi, rodzimymi rasami, wyparły je o wiele bardziej wydajniejsze a tym samym opłacalne rasy.

Dla rolników, którzy produkują na obecny rynek liczą się tylko te rasy i odmiany, które reprezentują sobą bardzo dużą produkcję, a w przypadku bydła preferowane rasy produkujące więcej mleka lub mięsa. Rozwój produkcji zwierzęcej prowadzący do specjalizacji, intensyfikacji i koncentracji doprowadził w konsekwencji do utraty wielu cennych ras, które nie były w stanie uzyskać wysokiej i zadowalającej wydajności, przystosować się do zupełnie odmiennych warunków utrzymania oraz ich utrzymanie nie było opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia.

Hodowcy bydła, starając się prawidłowo żywić swoje zwierzęta, zwracają zazwyczaj uwagę na bilansowanie trzech głównych składników dawki pokarmowej: białko, energię i włókno. Mają świadomość, że niedobór lub nadmiar wymienionych komponentów może skutkować bardzo poważnymi problemami w nowoczesnej hodowli bydła zarówno mlecznego jak i mięsnego – nieprawidłowy wzrost i rozwój młodych zwierząt, niskie przyrosty dobowe opasów, spadek wydajności mlecznej krów, zaburzenia w rozrodzie oraz prowadzi do chorób metabolicznych.

Bydło utrzymywane w oborach uwięziowych ma bardzo ograniczoną swobodę ruchów. Zwierzęta mają problemy z wstawaniem i kładzeniem się, mają niepewny chód i występują problemy koordynacji ruchowej. Są narażone na kontuzje i urazy, ponieważ przez ograniczoną możliwość poruszania się, występują problemy ze stawami. Utrzymywanie krów i jałówek na uwięzi przez cały rok i zaniechanie wypasu pastwiskowego prowadzi do problemów zdrowotnych, które ograniczają produkcyjność i skracają okres użytkowania co z kolei przekłada się na sytuację ekonomiczną gospodarstwa. Należy pamiętać, że jałowica po wycieleniu przynosi dochód dopiero po 2 laktacjach (wcześniej „odrabia” swój odchów).

Najtańsze utrzymanie i żywienie bydła mięsnego od wiosny do jesieni to całodobowy wypas pastwiskowy. Dobremu wykorzystaniu zielonki sprzyjają zimowe wycielenia krów i wyrównany wiek cieląt. Wtedy po wyjściu na pastwisko cielęta są starsze i dobrze pobierają trawę, a krowy zwiększają wydajność mleczną. Hodowcy powinni również pamiętać, że bydło a w szczególności mięsne to zwierzęta stadne o rytmie dobowym i na pastwisku czują się najlepiej.