W Polsce uprawia się około 70 gatunków roślin leczniczych na powierzchni około 14 000 ha, co sprawia, że znajdujemy się w czołówce europejskich producentów roślin zielarskich. Jednakże zioła stanowią uprawy małoobszarowe, zajmujące niewielki odsetek powierzchni całej produkcji roślinnej. Fakt ten generuje większość problemów w uprawie zielarskiej, gdyż rejestracja środków ochrony staje się dla producentów nieopłacalna. W tym roku na liście środków zarejestrowanych do ochrony ziół znalazło się tylko kilka herbicydów i jeden fungicyd. Z roku na rok mamy tych środków coraz mniej, więc może warto by było się zastanowić czy produkcja ekologiczna nie będzie w tej sytuacji bardziej opłacalna.

Niemal w każdym większym sklepie spotykamy obecnie półki z tak zwaną „zdrową żywnością”. Jakie jest jednak znaczenie tego modnego ostatnio hasła?

Przepisy prawa krajowego i europejskiego definiują słowa: „ekologiczny”, „biologiczny” i „organiczny”. Charakteryzują one produkty wyprodukowane w tym samym systemie jakości i są nazwami zastrzeżonymi dla produktów spełniających wymogi określone w regulacjach wspólnotowych, czyli produkowanych zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego. W produkcji tej wyklucza się stosowanie syntetycznych środków produkcji na rzecz prawidłowego płodozmianu, metod biologicznych i agrotechnicznych. Powszechnie stosuje się natomiast nawozy organiczne.

Gospodarstwo ekologiczne często mylnie kojarzone jest z brakiem stosowania jakichkolwiek nawozów.  Jest to teoria daleka od rzeczywistości, która powoduje zafałszowanie obrazu rolnictwa ekologicznego w świadomości wielu rolników. Rolnik, który prowadzi produkcję ekologiczną ma do dyspozycji cały wachlarz nawozów i środków poprawiających właściwości gleby. Najważniejszą  sprawą, umożliwiającą dobór nawozów i zastosowanie odpowiednich dawek są analizy glebowe.

Rolnik ekologiczny w swojej produkcji musi ściśle stosować się do przepisów rozporządzeń unijnych 834/2007 oraz 889/2008. Zawarte są w nich wszystkie zasady produkcji ekologicznej, których przestrzeganie weryfikowane jest przez inspektora podczas kontroli gospodarstwa. Jest to niezbędny warunek uzyskania certyfikatu. Istnieje jednak możliwość uzyskania zgody na odstępstwa od warunków produkcji ekologicznej.

Wobec braku jakichkolwiek herbicydów dopuszczonych do stosowania w rolnictwie ekologicznym zachwaszczenie staje się jednym z głównym problemów w tym systemie produkcji. Wielu rolników obawia się podjęcia ekologicznych metod ze względu na ograniczone możliwości walki z chwastami. Gospodarstwo ekologiczne kojarzy się niektórym z zaniedbanymi polami, na których rośliny uprawne zagłuszane są przez chwasty. Ta pesymistyczna wizja nie do końca jednak znajduje swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Na Lubelszczyźnie mamy wiele gospodarstw ekologicznych, które doskonale dają sobie radę z problemem zachwaszczenia.